Są dwa rodzaje stójek - pierwsza polega na balansowaniu ciałem, a druga na malutkich podskokach na przemian przednim i tylnym kołem.
Stójka balans ciałem - najłatwiej się jej uczyć jadąc z malutką prędkością, skręcając kierownice w przeciwną stronę do naszej lepszej nogi i zatrzymując się. Ugnij lekko ręce i nogi! Gdy czujesz że tracisz równowagę puść hamulce i podjedz do przodu lekko naciskając na pedał lub odjedz do tyłu popuszczając opór na pedałach i cofając się lekko w tył potem ponownie zaciśnij hamulec. Na początku zapewne będą częste wywrotki jednak gdy dojdziesz do wprawy będziesz potrafił stać tak nie zaciskając hamulców. W gruncie rzeczy wystarczy kontrolować nacisk nasze lepszej nogi na korbę - musi on być stały, a siła tarcia spowodowana tym że kierownica jest skręcona spowoduje że nie będziemy mieli bardzo dobrą modulacje i wyczucie podczas naciskania na korbę. Nie zniechęcaj się! Każdy z tym ma na początku problem!
Stójka huśtawka - również jak przy wcześniejszej stójce polecam się uczyć z lekkiej jazdy poczym zacisnąć przedni hamulec. tylne koło nam się troszkę podniesie, potem przesunąć się nieco do tyłu i podnieść przednie koło, następnie przesuwamy się do przodu podnosimy tylne i tak w kółko. Pamiętajmy aby to robić na luźnych, lekko zgiętych kolanach i łokciach. Ta stójka jest o tyle łatwiejsza że przestawiamy koła z miejsca więc rower idzie za nami a nie my za rowerem jak w poprzedniej stójce.
Stójki te to absolutna podstawa! Bez wstępnej równowagi nie ma co ćwiczyć reszty trików gdyż po prostu możemy sobie zrobić krzywdę! Trial głównie opiera się na balansie i równowadze! I nie zniechęcajcie się! Z uporem ćwiczcie i trenujcie, myślcie nad tym co robicie. Czasem siedzenie przez 10 minut na murku i zastanawianie się nad tym jak to zrobić daje lepsze efekty niż 10 minut bez myślnego siłowania się z rowerem.