Na początku trzeba dobrać sobie odpowiednie przelożenie. Najlepiej taki w miarę lekkie.
*Zależy jaką nogę lubicie trzymać z przodu - ja trzymam prawa wiec opisze na tym przykładzie.
*** wyrwanie na gumę
- jedziemy powoli na stojąco, trzymając lewa nogę u góry (oczywiście na pedale)
- nachylamy sie do przodu
- podpedalowujemy i ciagniemy kierownice do siebie odchylajac sie i siadajac od razu na siadelko
- trzeba pamietac o tym zeby miec rece prosto!!!
***jazda
- staramy sie wyczuc odpowiednie polozenie roweru w ktorym da sie jezdzic na tylnim kole
- jak nas przechyla do tylu (lecimy na plecy) to kontrujemy tylnim hamulcem - ale ani za slabo (bo bedziemy lezec na plecach) ani za mocno (bo wrocimy na dwa kola)
- jak przednie kolo zbliza sie do ziemi to staramy sie podpedalowac i pociagnac rower mocniej do tylu (odchylajac sie)
- gdy nas znosi w ktoras strone, to staramy sie odchyli w przeciwna przy czym kierownice pchamy (ale nie skrcamy) w ta strone w ktora nas znosi
Jak cos zrozumieliscie z tego co napisalem to wpozo, bo ja sam nic z tego nie kumam:P Ale jezdzic na tylnim kole potrafie (i to nawet z jedna reka:P) Tak wiec zastanowci sie nad tym co napisalem i cwiczcie cwiczcie cwiczcie a moze cos wam w koncu zacznie wychodzic.
SPOSÓB 2:
1. wybieramy jak najlepszy dla siebie teren (trawa, asfalt, LEKKA górka),
2. jak dla początkujących to przełożenie jak najmniejsze,
3. z przodu ustawimy tą nogę, od której zawsze zaczynamy jazdę,
4. jadąc powoli wypychamy rower (podbijamy koło przednie) i jednocześnie zaczynamy pedałować.
5. aby nie wylądować na plecach - używamy hamulca (nie zawsze to się udaje),
- w manualu nie możemy się rozpędzać (choć na początek dobre i to) a wiec uzywajmy hamulca gdy lecimy do tyłu - hamujemy z wyczuciem, aby nie spaść na dwa koła,
- gdy zaś lecimy do przodu probujemy szybciej pedałowac i podciągać kierownice,
6. równowaga, wyprostowane łokcie... gdy lecimy na bok, przechylamy sie w przeciwną stronę...
|